Cięcie porzeczki i agrestu na wiosnę: najprostsza zasada, którą zapamiętasz
Znam ten moment, kiedy stoisz z sekatorem przy porzeczce albo agreście i w głowie leci jedno: „Tylko nie zepsuć”. Zwłaszcza wiosną, gdy wszystko dopiero budzi się do życia, łatwo przesadzić w jedną albo w drugą stronę. Dlatego ten wpis jest o prostym podejściu, które naprawdę da się zapamiętać i zastosować od razu. Cięcie porzeczki i agrestu na wiosnę zaczynam od jasnej zasady: usuwam to, co stare i przeszkadzające, a zostawiam młode, mocne pędy, bo to one najpewniej odwdzięczą się owocami. Najpierw sprawdzam krzew, potem wycinam pędy chore i najstarsze, a na końcu porządkuję środek, żeby wchodziło światło. Dzięki temu łatwiej…
